Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nocne głosowanie PiS-u

Czytam dzisiaj wiadomości, że w nocy PiS przegłosował sobie zmianę prawa wyborczego. Od dziś osoby 60+ będą mogły głosować korespondencyjnie. "Zabierz babci dowód" nabiera nowego znaczenia. W teorii ma to być odpowiedź na zagrożenie SARS-Cov-2. W praktyce w czasie, kiedy jest zagrożenie epidemiczne, i nie bardzo można gdziekolwiek wychodzić, to ułatwi wygranie wyborów prezydenckich Andrzejowi Dudzie.


PiS robi ludzi w wała. Dlaczego? Bo może. Bo go na to stać i nikt nie może nic na to poradzić. Są bezkarni, a przynajmniej tak im się wydaje. Ale to nie będzie trwało wiecznie.
Widzę po sobie. Jeszcze jakiś czas temu uważałem rządy PiS-u może nie za dobrą, ale przynajmniej za jakąkolwiek alternatywę dla PO. Ich rządy mi nie przeszkadzały. Dzisiaj? To chyba zbyt wiele nawet jak dla mnie. Gorzej, że teraz nie mamy na kogo ich zmienić. Nie ma drugiego PiS-u. Obecna władza ma zbyt duży elektorat, by z dnia na dzień przestać się liczyć.

Nocne głosowania
Właściwie to nie do końca rozu…
Najnowsze posty

Co powinniście wiedzieć o ubezpieczeniach

Nie dalej jak wczoraj mimochodem, mimowolnie podsłuchałem, jak moja kobita słucha rantu (ang. rant - zrzędzić, Daniel bawi i uczy) jednej z infuencerek na temat ubezpieczenia. Jako że zdarzyło mi się siedzieć w tej branży, chciałbym kilka rzeczy wyjaśnić, żeby ograniczyć liczbę podobnych rantów w przyszłości.
Ogólnie sprawa idzie o to, że wspomniana wyżej pani na wycieczce w Paryżu odwróciła się na chwilę, by zrobić zdjęcie, i ktoś jej zajebał walizkę ze sprzętem o wartości 40 koła.


Zanim wejdziemy w szczegóły, kilka zdań celem wstępu.

Krótka historia ubezpieczeń Wbrew obiegowej opinii i mitom, historia ubezpieczeń nie zaczyna się w 1921 roku, kiedy zawiązały się początki PZU, ani nawet w 1784 roku, kiedy zawiązał się Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych w Poznaniu. Już dwa tysiące lat przed naszą erą kupcy podróżujący w karawanach wiedzieli, że jest niebezpiecznie, i robili ściepę na pokrycie ewentualnych strat. Podobne instrumenty były wspomniane w kodeksie Justyniana z VI w. naszej ery. P…

Tarcza antykyryzysowa

Mówiąc wprost, jest to potoczne określenie propozycji walki z kryzysem, którą przedstawił rząd. Jak wiadomo z uwagi na fakt, że po Europie szaleje wirus Covid-19, wiele branż, w szczególności branża turystyczna, znalazło się, brzydko mówiąc w dupie. Klientów nie ma, obrotu nie ma, kasy nie ma, a ZUS-y i podatki trzeba płacić. Ludzie pozatrudniani na umowach o pracę muszą dostać hajs, którego nie ma skąd wziąć. Ludzie na umowach-zleceniu kiedy nie pracują - nie zarabiają. Jednym słowem - kicha.

Co począć z kryzysem? Do rządu w końcu dotarło, że coś z tym trzeba począć. No nie powiem, jak ci na podwórku wyjebie szambo i jego zawartość się, mówiąc wprost leje, no to raczej, kuźwa, że coś z tym trzeba począć. Niestety, rząd zamiast wziąć i posprzątać ten burdel oraz zabezpieczyć szambo, postanowił zasypać gówno piaskiem, zakryć plandeką i wkręcać ludziom, że posprzątane, a jak sytuacja ucichnie, to się to jakoś uprzątnie. Zawsze to lepiej niż Trzaskowski na L4, ale nie do końca optymalnie…

Konsekwencje nieodpowiedzialności

Właśnie czytam o ludziach (nie wiem, czy to dobre słowo), którzy z podejrzeniem wirusa lub z diagnozą uciekali ze szpitala. Cytat za InfoPigułą Drago:

W całym kraju liczne ucieczki ze szpitali oraz z kwarantanny osób podejrzanych o zakażenie. W Wolbromiu mężczyzna z objawami uciekł ze szpitala; w Sławnie z przychodni (gdzie nie powinien się pojawić) uciekł mężczyzna z podejrzeniem; kobiety z kwarantanny w Czapurach p. Poznaniem przyjmować mają w domu gości; w Austrii zatrzymano uciekiniera z SOR w Chrzanowie; w Nowym Targu interweniowała policja do mężczyzny, który będąc w kwarantannie stawił się do pracy; kwarantannie nie chciał się poddać agresywny podróżujący autobusem z Włoch chory z objawami koronawirusa. Musiała interweniować policja. Teraz funkcjonariusze, kierowca i wszyscy pasażerowie są w kwarantannie. Mężczyzna przejechał nocą trasę aż do Rzeszowa, gdzie przesiadł się w autobus rejsowy do Przeworska; w Jaśle ze szpitala uciekł mężczyzna podejrzany o zarażenie - po 2h policja…

Plus size nie na plus - kilka słów o otyłości

Ostatnio mimochodem zauważam niepokojący trend promowania rozmiarów tzw. "+ size". Modelki plus size, aktorki plus size, piosenkarki plus size. Nie widzę w tym nic złego. Kiedy projektanci i producenci odzieży wypełnią rynek ubrań w rozmiarze standardowym, pasowałoby również dać coś tym większym, nie? Teoretycznie im więcej klientów, tym więcej siana, a przecież tylko o siano tutaj chodzi.

O co chodzi z "plus size"? Moje natchnienie przyszło podczas oglądania tego teledysku:

Dziewczyna, która tam występuje nie należy do kruszynek. Szczerze powiedziawszy, ze wstydem przyznaję, że gdy na ekranie pojawił się napis: "FEAT ALMA", przeczytałem "FAT ALMA". Pomyślałem: "Hm, to niemiłe, zapraszać do współpracy i przezywać w teledysku", ale wyszła moja ślepota. Serdecznie przepraszam.
Do rzeczy. Istotnie coraz więcej widzimy ostatnio artystek, które robią kariery, i nie wyglądają, jakby odejmowały sobie od ust. Ewa Farna w swoim czasie powiedział…

Koronawirus - aktywator głupoty

Dzisiaj po dwóch dniach od ogłoszenia zamknięcia placówek oświatowych w Polsce pierwszy raz poszedłem do sklepu. Nie biegłem od razu, jak tylko ogłosili. Nie stałem o 5:00 rano pod Biedronką, krzycząc niczym w skeczu kabaretu Ani Mru Mru: "Open the door". Nie walczyłem ze starowinką na śmierć i życie o ostatnią rolkę papieru. A mimo to moją głowę przebiegło kilka ciekawych myśli. Jakie są skutki koronawirusa? Pomyślmy.
Najważniejszym skutkiem obecności wirusa na świecie jest obnażenie wielu patologii i niebezpiecznych mechanizmów. Przede wszystkim - świat nie jest przygotowany na takie zagrożenia. Globalizacja w tym przypadku szkodzi. Swoboda poruszania jest niebezpieczna. Ale najgorszą epidemią jest epidemia ludzkiej głupoty.
Po wejściu do sklepu doszedłem do kilku wniosków.
1. Ludzie łykają propagandę jak pelikany - z półek znikły ziemniaki, makarony, ryż, kasza, papier toaletowy i mięso z lodówek. Oczywiście rozumiem, dlaczego znikły te produkty. Ryż, kasza, makaron to dob…

Status quo

O eurowyborach 2019 wszyscy powiedzieli i napisali chyba wszystko. Mimo to chciałbym się podzielić kilkoma uwagami, na które w Internecie nie trafiłem.
PiS wraz ze swoimi zwolennikami nie kryje radości. Wcale im się nie dziwię, mieli najwięcej procentów ogólnokrajowo, a dodatkowo uzyskali więcej procentów niż KE, co też pewnie uznają za sukces. Kaczyński po ogłoszeniu oficjalnych wyników rzuci pewnie kilka populizmów (może już rzucił, nie oglądam TVP) w stylu, że Polska nadal będzie dążyła do siły i rozwoju, nie pozwolimy tknąć naszych dzieci i całe szczęście, że wrogowie ojczyzny ponieśli porażkę. Zwyczajowe pitu-pitu.
KE też odtrąbi sukces. Przecież nie powiedzą: "Nawet zbierając całą opozycję do kupy, nie byliśmy w stanie pokonać PiS-u". 38% dla nich to istotnie sukces. Mnie jednak dziwi, że nadal 38% wyborców chce oddać na nich głos. Gorszej opozycji jeszcze, jak żyję, nie mieliśmy. Oni nie mają nic do zaoferowania oprócz haseł: "Jesteśmy kontrą dla PiS", co w …