Przejdź do głównej zawartości

Tragedia narodowa

W czasie, gdy do kin wchodzi "Smoleńsk", i na nowo odgrzano kotlet tragedii narodu polskiego, doszło nam kolejne zmartwienie. Mam tu na myśli sromotnie przegrany mecz Legii z Borussią Dortmund.
Cóż, gratuluję chłopakom, że dostali się do LM, i na tym chyba wypadałoby poprzestać. Osobiście nie spodziewałem się jakichkolwiek cudów i taki obrót spraw w ogóle mnie nie dziwi. Nie jestem z natury malkontentem, lecz realistą, a przynajmniej do tego dążę. Legia ledwie ledwie weszła do fazy grupowej, więc płonne nadzieje na przyzwoity wynik z wicemistrzem Niemiec, który nie tak dawno walczył w finale tychże rozgrywek. Przyznaję, 6 - 0 to sporo, liczbą bramek jestem wręcz zaskoczony, bo obstawiałbym jakieś 3 - 0. Ale mniejsza o to.
Po pierwsze, wieszanie psów na legionistach za odebranie oklepu od wyraźnie lepszej drużyny jest co najmniej chamskie. Bez żartów. Równie dobrze można by wieszać psy na naszych chłopakach ze Stelmetu Zielona góra za przegraną z Golden State Warriors (w koszykówkę, jeśli ktoś nie wie). Tłumaczenie i analiza, dlaczego Legia przegrała ani nie jest moim celem, ani nie mam do tego stosownej wiedzy i predyspozycji, więc takowe rozważania sobie daruję.
Po drugie, co mnie najbardziej wkurwia przy takich okazjach - zachowanie chuliganów. Przegrywamy? A, wjebmy szwabom, rzućmy racę, kamień, maczetę, gaz łzawiący, cokolwiek jest pod ręką. Wjebmy Bogu ducha winnej obsłudze meczu. Wjebmy komukolwiek, żeby choć trochę poczuć się lepiej. A potem płacz i zgrzytanie zębów, że stadion zamknięty, i na mecz nie wpuszczają. To się, baranie jeden z drugim zastanów, dlaczego nie wpuszczają. Teraz klub będzie musiał zapłacić karę, a kasę przecież mógł przeznaczyć na jakiś transfer lub dalszy rozwój.
Ale cóż, laurka wystawiona. Szkoda.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Ciemnotą łatwiej rządzić"

Te znamienne, w odniesieniu do polskiego systemu edukacji, słowa wypowiedział nie kto inny, a Józef Stalin. Wielu może się oburzyć na ten cytat, no bo jak można cytować człowieka odpowiedzialnego za śmierć (źródła różnie podają) kilkudziesięciu milionów ludzi? Otóż można, bo czyż nie miał on racji? Wiedza to władza. Posłużę się prostym przykładem sprzed 4 tysięcy lat. Starożytny Egipt. Egipscy kapłani byli bardzo rozgarniętymi ludźmi, dysponowali rozległą wiedzą z dziedziny matematyki czy astronomii. Wiedzieli, kiedy będzie miał miejsce wylew Nilu, który był zbawienny dla egipskiej gospodarki. Potrafili też przewidzieć zaćmienie Słońca. Wyobrażacie sobie przerażenie ludu w momencie, gdy "bogowie zabierają Słońce"? "A przecież kapłan powiedział - pokutujcie za grzechy względem bogów i władcy, albowiem grzesznym odebrana będzie światłość dnia". Tym sposobem kapłani zdobywali posłuszeństwo rzesz nieświadomych ludzi, posługując się zjawiskiem, które tak czy inaczej by ...

#Czarna rozpacz (+18)

Tak powinien nazywać się protest feministek. Zacznę od tematu, który w pewnym sensie wyczerpuje idee i ukazuje sens wszelkich feministycznych zbiegowisk i jazgotów. Otóż niejaka Taura Slade w ramach prostestu z chęci ukazania odczłowieczenia kobiety przez mężczyzn dała się hardkorowo zerżnąć dwóm facetom. Po pierwsze, wydaje mi się to bezgranicznie debilne. To tak, jakby typowy żul w ramach walki z alkoholizmem najebał się denaturatem. Albo jakby narkoman zajebał sobie złoty strzał. Po drugie, wydarzenie było o tyle bardziej debilne, że pani Slade jest aktorką porno. Aktorka porno deklarująca feministyczne poglądy, która w celach zarobkowych pozwala facetom, aby ją rżnęli przed kamerę, mówiąc wprost. Po trzecie, co dalej? Feministka w ramach protestu wyjdzie za mąż? Urodzi dziecko? Zmyje naczynia, żeby pokazać, jak kobiety w kuchni są odczłowieczane? Czy ten "prostest" odniósł jakikolwiek skutek? Myślę że tak. Pani Slade na pewno podbiła sobie wyświetlenia na swoim profi...

"Daj, daj, daj..."

Proszę sobie otworzyć ten obrazek na osobnej karcie i mieć obrazek na uwadze: http://img6.demotywatoryfb.pl/uploads/201109/1316715578_by_milusie_600.jpg To kwintesencja socjalu. Daj. Nieważne za co, nieważne komu. Ważne, żeby jedni dali, a drudzy brali. Można posłuchać lewicy, królów socjalu, którzy socjal niejednokrotnie mają w nazwie grupowania. Oni to w kółko, jak zacięta płyta: "Daj". Kto ma dać? Najlepiej państwo. Bo państwo ma. Jak fajnie rozdawać cudze pieniądze, ach! Jestem całkowitym przeciwnikiem jakiegokolwiek: "Daj". Żadnego daj. Idź i zarób. A państwo zamiast dawać, powinno umożliwić to zarabianie. Tak, pachnie to Korwinem, ale trudno się z nim nie zgodzić. Praca to podatek, podatek to wpływ do budżetu państwa, a jak budżet państwa będzie miał się dobrze, to państwo będzie zdolne wesprzeć przedsiębiorcę, żeby powstało więcej miejsc pracy, firma osiągnie większy zysk, a to z kolei są pieniądze, które zostaną wydane, i znowu mamy wpływy z podatków. A ...